Sympozjum w Brukseli
Po raz pierwszy przedstawiciele Stowarzyszenia Shiatsu Polska, Karolina i Karol, wzięli udział w międzynarodowym sympozjum organizowanym przez @ESF
60 osób z 22 krajów pracowało przez dwa dni nad stworzeniem i uregulowaniem norm zawodu terapeuty Shiatsu. Ma to zapewnić międzynarodową jakość i standardy szkolenia i usług, także w Polsce.
Dziękujemy ESF za zaproszenie, a Karolinie i Karolowi za zacieśnianie więzów ze Stowarzyszeniami z Europy. Cieszymy się, że Polska ma swój udział w kształtowaniu przyszłości Shiatsu!
W dniach 21-23.02.2025 w Brukseli odbyło się międzynarodowe sympozjum Shiatsu. Udział w nim brało prawie 60 reprezentantów z 22 krajów. Było to pierwsze wydarzenie na tak szeroką skalę i dotyczyło przyszłości zawodu terapeuty Shiatsu w Europie.
Piątek był jedynie spotkaniem zapoznawczym. Każdy z obecnych przedstawił się i powiedział kilka słów o sobie. Zostaliśmy też wdrożeni w porządek działań następnych dni, aby uniknąć chaosu i dezorientacji. Przy prawie 60 osobach z 22 różnych krajów i tak potrwało to dość długo. Sobotnie rozmowy od samego rana były intensywne, trudne i skomplikowane. Dotyczyły bowiem integracji Shiatsu z europejskimi systemami opieki medycznej i strategiami UE w zakresie zdrowia oraz regulacji międzynarodowych i krajowych dotyczących Europejskiej Ramy Kwalifikacji oraz (choć w mniejszym stopniu) Krajowych Ram Kwalifikacji. Chodzi właśnie o stworzenie i uregulowanie norm zawodu terapeuty Shiatsu, co ma zapewnić międzynarodową jakość szkolenia i usług oraz ma to przynieść uznanie Shiatsu i jego praktykom, na jakie zasługują ze względu na skuteczność i bezpieczeństwo tej terapii. Nie jest to łatwe, bo regulacje te są różne w różnych krajach, a chodzi o unifikację i uznanie kompetencji pomiędzy poszczególnymi krajami. Trzeba zatem pogodzić różnice prawne, kulturowe i językowe.
Rozmawialiśmy również o konieczności integracji środowiska praktyków Shiatsu. O problemach poszczególnych krajów, o waśniach i animozjach pomiędzy stowarzyszeniami i szkołami oraz o rozwiązywaniu konfliktów i sporów w środowisku Shiatsu i jego przyszłości. I choć droga przed nami jeszcze jest daleka, to wiele dotychczasowych problemów udało się rozwiązać, a środowisko zdecydowanie się jednoczy, czego dowodem było właśnie to sympozjum. Bardzo przypadła mi do gustu forma sympozjum. Po prezentacji i wytłumaczeniu problematyki Ram Kwalifikacji przeszliśmy do części, którą można by nazwać “warsztatową”. Zostaliśmy podzieleni na grupy, które zmieniały się rotacyjnie i mieliśmy opracować trzy zagadnienia:
- Osiągnęliśmy punkt zwrotny w standardach edukacyjnych. Jak możemy na tym bazować?
- Jak możemy wzmocnić więzi pomiędzy EFS, stowarzyszeniami krajowymi i szkołami?
- Jak możemy, jako wysoko wykwalifikowana społeczność, kształtować przyszłość Shiatsu?
Sposób pracy spowodował, że każdy miał możliwość udzielenia się w każdym z tematów, a jednocześnie, przez ciągłe rotacje, byliśmy zmuszeni do poznawania kolejnych osób, z kolejnych stowarzyszeń, z kolejnych krajów. Były też późniejsze dyskusje nad opracowaniami oraz wspólnie, głosowaniem zadecydowaliśmy o wnioskach. Dzięki temu udało nam się osiągnąć wiele różnych celów, z których najważniejszym było zacieśnienie międzynarodowej współpracy. Bo każdy głos został wysłuchany, każdy pomysł przedyskutowany a jednocześnie wspólne wnioski zostaną wdrożone w późniejszą strategię działań ESF.
Po całym dniu intensywnej pracy, przyszedł również czas na relaks i mniej oficjalną część w postaci króciutkiej imprezy integracyjnej – wieczorku tanecznego, gdzie mieliśmy możliwość poznania się również na stopie bardziej prywatnej. Po tak wyczerpującym dniu nie trwał on jednak długo i szybko popadaliśmy jak muchy. Niedziela to już tylko wymeldowanie, ostatnie rozmowy i pożegnania.
Dla zainteresowanych załączam dwie prezentacje z sympozjum z omawianą problematyką.









